Saturday, 23 March 2013

Polska Przychodnia Manchester Migdały, migdałki, zapelenie, leczenie itd.

Co warto wiedzieć o zapaleniu migdałków?


Zapalenie migdałków jest częstą patologią szczególnie wieku dziecięcego. Ważne by umieć szybko je rozpoznać, ponieważ im leczenie jest sprawniej wdrożone tym mniejsza szansa na powikłania.


Dlaczego dochodzi do rozwoju zapalenia migdałków?

Migdałki stanowią naturalną ochronę organizmu przed infekcjami. W niektórych jednak przypadkach patogeny mają powinowactwo do tkanek migdałka, co oznacza, że łatwo i bezpośrednio się z nimi łączą. Atakować migdałki może wiele grup zarówno wirusów (wszystkie powodujące przeziębienie) i bakterii (atakujące górne drogi oddechowe, głównie paciorkowiec beta hemolizujący grupy A). Powoduje to rozwój infekcji, która łatwo szerzy się również na gardło i powoduje nieprzyjemne objawy.

Czy to zapalenie migdałków?

Twoje dziecko skarży się na ból gardła, a termometr pokazuje wysokie wartości temperatury? Warto zajrzeć w gardło by zobaczyć jego stan. Zwróć szczególną uwagę na migdałki - Twoją szczególną troskę powinno wzbudzić ich powiększenie, zaczerwienienie oraz naloty, czyli białawe „zabrudzenia” na ich powierzchni. Oprócz migdałków powiększony i zaczerwieniony jest również języczek. Język natomiast może być obłożony białym nalotem. Objawy takie mogą zwiastować infekcję bakteryjną, która wymagać będzie konsultacji lekarskiej. Jeśli migdałki są znacznie powiększone a dziecko jest w niepokojącym Cię stanie, nie zwlekaj z wizytą. Może rozwinąć bowiem narastające problemy z oddychaniem, jedzeniem i mową. W przypadku delikatnego obustronnego zaczerwienienia i powiększenia migdałków z objawami przeziębienia możesz leczyć dziecko w domu stosując płukanie gardła i leczenie objawowe.

Angina Plauta - Vincenta

Choroba, która zajmuje migdałki a objawy ogólne są w niewielkim stopniu nasilone w stosunku do objawów widocznych gardle to angina Plauta - Vincenta. Występuje częściej u osób, które w niedostateczny sposób dbają o higienę jamy ustnej a ich odporność jest obniżona. Schorzenie to powodują nietypowe bakterie, a terapia jest ściśle antybiotykowa.
Skuteczne leczenie zapalenia migdałków

Leczenie w pierwszej kolejności ma za zadanie zmniejszenie odczynu zapalnego - w przypadku zapalenia bakteryjnego stosuje się antybiotyki. Pomocne są również leki zmniejszające objawy dodatkowe.

Środki zmniejszające gorączkę czy o działaniu miejscowo przeciwbólowym przynoszą zdecydowaną ulgę i powodują lepszy komfort życia w czasie choroby.

Kiedy należy podejrzewać przewlekłe zapalenie migdałków?


Każdą chorobę chcielibyśmy pokonać jak najszybciej i zapomnieć o jej przykrych objawach. Niektóre patologie predysponują jednak do nawrotowych zapaleń, które nie ustępują w wyniku standardowego leczenia. Należy do nich przewlekłe zapalenie migdałków.

W jaki sposób rozwija się przewlekłe zapalenie migdałków?


Migdałki stanowią naturalną ochronę organizmu przed infekcjami. Wyścielone są tkankami, które muszą się szybko odnawiać. Zdarza się tak, iż powstające w ten sposób cząstki umiejscawiają się w kryptach migdałków i zatykają je. Następnie dochodzi do zapalenia bakteryjnego jako że niektóre patogeny mają powinowactwo do tkanek migdałka, co oznacza, że łatwo i bezpośrednio się z nimi łączą. Problem tkwiący w fizjologii migdałka powoduje, iż stan ten ma charakter nawrotowy. Standardowe leczenie zwalcza jedynie nadkażenie bakteryjne, nie pomaga jednak na tworzenie się czopów.

Czy to zapalenie migdałków?

Boli Cię gardło, a termometr pokazuje wysokie wartości temperatury? Otwórz usta i za pomocą lusterka oceń stan migdałków. W razie potrzeby poproś bliską osobę o pomoc. Ich powiększenie, zaczerwienienie oraz naloty mogą sugerować zapalenie migdałków. Jeśli taki wygląd migdałków pojawia się kilka razy w roku, może to świadczyć o przewlekłym zapaleniu. Dołączać mogą się również inne objawy jak utrudnienie połykania, oddychania czy mówienia. Jeśli jest tak w Twoim przypadku, nie zwlekaj z wizytą lekarską. Problem ten wymaga bowiem szybkiego rozwiązania raz na zawsze.

Skuteczne leczenie przewlekłego zapalenia migdałków

Leczenie w pierwszej kolejności ma za zadanie zmniejszenie odczynu zapalnego - w przypadku zapalenia bakteryjnego stosuje się antybiotyki. Pomocne są również leki zmniejszające objawy dodatkowe. Środki zmniejszające gorączkę czy o działaniu miejscowo przeciwbólowym przynoszą zdecydowaną ulgę i powodują lepszy komfort życia w czasie choroby. W następnej kolejności stosuje się jedną z technik chirurgicznych. W przypadku przerośnięcia migdałków podniebiennych wykonuje się tonsillektomię lub tonsillotomię. Tonsillotomia polega na zmniejszeniu rozmiarów migdałków tak, by mieściły się one za łukami podniebiennymi. Jest to technika skuteczna i bardzo korzystna jako że pozostała tkanka spełnia nadal funkcje obronne w organizmie. Tonsillektomia natomiast jest zabiegiem, w którym wyłuszcza się cały migdałek razem z torebką. Mamy wówczas pewność, że tkanka nie odrośnie, jednak z drugiej strony postępowanie takie obniża odporność ustroju.

W kolejnych etapach należy zwrócić szczególną uwagę na baczną obserwację stanu migdałków, unikać infekcji oraz dbać w najwyższym stopniu o higienę jamy ustnej.

Jakie są możliwe powikłania zapalenia migdałków?


Zapalenie migdałków zazwyczaj dotyczy tylko tkanki migdałków i ulega wyleczeniu po stosowaniu terapii antybiotykowej lub leczenia objawowego. Niestety, w niektórych przypadkach bakterie mogą przenosić się po ciele człowieka lub powodować powstawanie przeciwciał mające wpływ na rozwój ciężkich chorób.


Rodzaje powikłań

Powikłania zapalenia migdałków możemy podzielić na dwie grupy. Do pierwszej z nich należą te związane z rozprzestrzenianiem się infekcji przez ciągłość poprzez wrażliwe tkanki. Drugą stanowią powikłania związane z działaniem paciorkowców grupy A, które są najczęstszą przyczyną powstawanie zapalenia migdałków. Oprócz zakażenia powodują również wytwarzanie przeciwciał, które oprócz bakterii łączą się również z tkankami ludzkiego organizmu powodując ich choroby.

Bolesny ropień

Najbardziej pospolitym powikłaniem zapalenia migdałków jest tworzenie się ropnia około migdałkowego. Jest to zbiór ropy, który formuje się w okolicy zajętego migdałka. Powoduje on bardzo silny ból, opuchliznę oraz w ciężkich przypadkach nawet zaburzenia w drożności dróg oddechowych. Związane jest z tym utrudnienie połykania, a często również mówienia i oddychania. Powikłanie to jest częstsze u dorosłych niż u dzieci. Wymaga nakłucia lub nacięcia i zdrenowania ropnia, co jest również bolesne, jednak przynosi pacjentowi dużą ulgę.
Przez ciągłość

Do powikłań zapalenia migdałków należą również zapalenie zatok oraz ucha środkowego. To drugie zazwyczaj dotyczy dzieci poniżej piątego roku życia i wiąże się z budową ich przewodu słuchowego, który jest krótszy i bardziej podatny na zarówno przekazywanie jak i rozwój infekcji. Zarówno zapalenie zatok jak i zapalenie ucha może w swoim przebiegu powodować dalsze groźne powikłania zarówno w obrębie tkanek zajętego narządu, powikłań ogólnoustrojowych jak i mózgowych.

Autoagresja

Paciorkowce na szczęście nie są już tak straszne jak były 100 lat temu. Jest to oczywiście związane z rozwojem farmakologii i wynalezieniem antybiotyków. Mimo to, paciorkowce beta hemolizujące grupy A nadal powodują poważne powikłania takie jak gorączka reumatyczna, zapalenie nerek czy nawet pląsawica Sydenhama. Te powikłania jak i inne poważne choroby autoimmunologiczne mogą towarzyszyć choremu przez całe życie. Warto więc unikać zapalenia migdałków zarówno u dzieci jak i u dorosłych. Jako że palenie tytoniu - zarówno czynne jak i bierne zwiększa ryzyko rozwoju tych schorzeń, lepiej nie palić i oszczędzać tak migdałki jak i płuca.

Należy leczyć każde zapalenie migdałków od razu, by nie dopuścić do rozprzestrzeniania się bakterii.


Autor: lek. Ewa Prokop
Źródło: wieszjak.pl
Wpis: Polski Laryngolog Dziecięcy i Dorosłych w Anglii. dr Barbara Leśniewicz w Polskiej Przychodni w Manchester

dr Barbara Leśniewicz jest lekarzem laryngologiem z ponad 25 letnim doświadczeniem. Jest do Państwa dyspozycji w Polskiej Poradni w Manchester na Eccles zarówno w tygodniu jak i w weekend. Serdecznie zapraszamy do rejestracji tel. 0161 707 1983 lub 07955 280 690

Friday, 22 March 2013

Polska Przychodnia Manchester Ból gardła - przyczyny i leczenie

Ból gardła atakuje zazwyczaj szybko i niespodziewanie. Choć zwykle jest objawem niegroźnych infekcji, nie należy go lekceważyć. Łatwo może bowiem przekształcić się w poważniejsze dolegliwości wymagające zaawansowanego leczenia. Skąd bierze się ten nieprzyjemny objaw? Jak łatwo i szybko się z nim uporać? A przede wszystkim co robić, aby się przed nim ustrzec?

Wszystko przez wirusy

Papierosy, alkohol, spożywanie zbyt zimnych pokarmów, ostre przyprawy to tylko niektóre z czynników drażniących nasze gardło. W większości przypadków odpowiedzialność za uciążliwy ból tego narządu ponoszą bowiem infekcje górnych dróg oddechowych. W 70% mają one podłoże wirusowe, a głównymi winowajcami są przenoszone drogą kropelkową adeno- i enterowirusy. Powodowane przez nie dolegliwości mają zazwyczaj charakter sezonowy, a największą częstotliwość ich występowania odnotowuje się w okresie jesienno-zimowym oraz wczesną wiosną. Dzieje się tak ponieważ nasz układ odpornościowy jest wówczas mocno osłabiony, a jednocześnie wzrasta nagromadzenie chorobotwórczych drobnoustrojów w otoczeniu Szkodliwym mikroorganizmom łatwiej jest więc forsować nasze bariery immunologiczne. Wirusy, które wraz z powietrzem dostaną się do górnych dróg oddechowych, wywołują stan zapalny, który obejmuje najczęściej błonę śluzową i tkankę limfatyczną gardła lub krtani. Odczuwamy go w postaci nieprzyjemnego kłucia, pieczenia lub drapania w okolicach gardła. Z czasem pojawia się w tych rejonach także opuchlizna i przekrwienie, a migdałki podniebienne i węzły chłonne na szyi ulegają powiększeniu. Bólowi gardła zwykle towarzyszą także inne dokuczliwe objawy typowe dla wirusowych infekcji: gorączka, bóle mięśniowe i ogólne złe samopoczucie.

Nie daj się infekcji!

Większość wirusowych infekcji gardła należy do grupy tzw. chorób samoograniczających się. Oznacza to, że zazwyczaj organizm sam jest w stanie się z nimi uporać, a ich leczenie ogranicza się do łagodzenia nieprzyjemnych objawów. Terapia antybiotykami jest w ich przypadku bezskuteczna, gdyż ich działanie jest ukierunkowane na bakterie, a nie wirusy. Można natomiast stosować leki przeciwwirusowe, jednak nie jest to konieczne, a ze względu na możliwe skutki uboczne - nie zawsze wskazane. Bólu gardła nie należy jednak nigdy ignorować. Można się z nim natomiast łatwo uporać dzięki preparatom dostępnym w aptece bez recepty, tzw. domowym sposobom oraz stosowaniu się do kilku prostych zasad. Podstawowym warunkiem skutecznego zwalczenia infekcji górnych dróg oddechowych jest podjęcie odpowiednich działań w momencie, gdy tylko pojawią się pierwsze dolegliwości. Próby normalnego funkcjonowania i lekceważenie dokuczliwych objawów mogą doprowadzić do poważnych powikłań. Uszkodzona przez wirusy śluzówka górnych dróg oddechowych jest bowiem bardziej narażona na nadkażenie bakteryjne, które może zaowocować m.in. ostrym zapaleniem migdałków podniebiennych, potocznie zwanym anginą.

Nasz organizm jest w stanie sam zwalczyć infekcje gardła, konieczne jest jednak stworzenie mu do tego odpowiednich warunków. Gdy zaobserwujemy u siebie pierwsze objawy, wskazane jest obniżenie tempa życia, a nawet kilkudniowy odpoczynek. Przemęczony organizm trudniej radzi sobie z chorobą, co wpływa na długość trwania infekcji i zwiększa ryzyko wystąpienia powikłań. Kluczowe jest również regularne nawadnianie organizmu. Należy spożywać duże ilości ciepłych napojów, zwłaszcza z wysoką zawartością witaminy C. Szczególnie polecana jest czarna, niezbyt mocna herba z dodatkiem miodu i cytryny lub soku malinowego. Sprawdzają się także napary ziołowe z rumianku, kwiatu lipy, czarnego bzu oraz imbiru. Jeśli doskwiera nam bólu gardła, należy zadbać także o odpowiedni poziom nawilżenia powietrza w pomieszczeniu, w którym przebywamy. W tym celu wystarczy, rozłożyć na kaloryferze lub grzejniku wilgotny ręcznik lub użyć nawilżacza powietrza. Ważną kwestią pozostaje też stosowanie odpowiedniej diety. Wskazane jest spożywanie owoców cytrusowych, jabłek lub porzeczek, jak również warzyw, szczególnie pod postacią surówek i sałatek.

Pokonaj ból

Stosując wspomniane zasady ułatwimy naszemu organizmowi walkę z infekcją. Z bólem gardła jako jej objawem możemy także walczyć poprzez stosowanie odpowiednich płukanek oraz tabletek do ssania. Płukanie jamy ustnej i gardła jest szczególnie zalecane przy ostrych i przewlekłych stanach zapalnych. Łagodzące działanie wykazują w tym przypadku mieszanki ziołowe, zwłaszcza zawierające korę dębu, rumianek, szałwię lub kwiat nagietka. Ulgę przynosi także sok ze świeżych buraków oraz tzw. solanka - łagodny roztwór soli kuchennej rozpuszczonej w ciepłej wodzie. Warto jednak pamiętać, że nieumiejętne płukanie gardła może przynieść więcej szkód niż korzyści. Zbyt ciepły lub stężony roztwór soli może podrażnić śluzówkę, spotęgować dokuczliwe objawy oraz zwiększyć ryzyko nadkażenia bakteryjnego. Dlatego stosując płukanki uważajmy, aby płyn miał temperaturę zbliżoną do temperatury ciała (37-37,5 C), a samo płukanie nie było powtarzane częściej niż 3-4 razy dziennie, przez 1 minutę.

Spośród szerokiej oferty tabletek do ssania łagodzących ból gardła warto wybierać te, które dodatkowo wzbogacone są witaminą C. Odgrywa ona ważną rolę w funkcjonowaniu układu odpornościowego, dlatego jej zażywanie w czasie trwania infekcji jest szczególnie wskazane. Ponadto wykazuje ona właściwości zmniejszające obrzęk śluzówki jamy ustnej. Warto również stosować preparaty mające w składzie mentol, który oddziałuje na tzw. receptory zimna i łagodzi ból związany ze stanem zapalnym. Skuteczne działanie podczas infekcji gardła wykazuje laktoferyna - naturalne białko globularne występujące m. in. w mleku, ślinie, łzach i innych wydzielinach śluzowych człowieka. Substancja ta korzystnie wpływa na funkcjonowanie układu odpornościowego oraz wzmacnia mechanizmy obronne, gdy pojawia się infekcja. Posiada ona również zdolność wchodzenia w interakcję ze strukturami powierzchniowymi bakterii, grzybów oraz cząstek wirusowych, neutralizowania ich działania i zapobiegania rozwojowi infekcji. Mentol i witaminę C można znaleźć w kilkunastu dostępnych na rynku preparatach na ból gardła. Wraz z laktoferyną składniki te występują w tabletkach do ssania LaryngUP.

Ból gardła najczęściej towarzyszy łagodnym infekcjom wirusowym, których czas trwania waha od 4 do 10 dni. Jeśli po upływie tego okresu objawy nie ustępują, niezbędna staje się konsultacja medyczna. Do lekarza powinniśmy udać się także wtedy, gdy pojawiają się trudności w oddychaniu, wysoka gorączka lub ból w okolicy uszu i szyi. Mogą one być sygnałem, że infekcja przeniosła się na dolne drogi oddechowe lub doszło do zakażenia bakteryjnego, które wymaga zastosowania antybiotykoterapii.

Lepiej zapobiegać, niż leczyć

Ból gardła spowodowany infekcją to częsta przypadłość, która dotyka zarówno dzieci, jak i osoby dorosłe. Zazwyczaj łatwo się z nim uporać, jednak jest to dolegliwość dokuczliwa, warto więc stosować do niej zasadę „lepiej zapobiegać, niż leczyć”. Przestrzeganie kilku nieskomplikowanych reguł znacząco zmniejsza ryzyko „złapania” infekcji, a tym samym może uchronić nas przed bólem gardła.

W okresie jesienno-zimowym zwróćmy większą uwagę na kompozycję naszej diety. Warto wzbogacić ją w składniki naturalnie lub suplementy podnoszące naszą odporność. Szczególnie dobroczynny wpływ na organizm mają bogate w witaminy owoce i warzywa. Ważne również, aby w okresie zwiększonego narażenia na infekcje górnych dróg oddechowych ubierać się stosownie do pogody, tak aby nie wychładzać ani nie przegrzewać organizmu. Swoją odporność zwiększymy także hartując organizm, np. poprzez korzystanie z sauny lub naprzemienne prysznice pod ciepłym i zimnym strumieniem. Wskazany jest również codzienny, umiarkowany wysiłek fizyczny. Warto więc spacerować, gimnastykować się lub uprawiać nieforsowny jogging, pamiętając jednak o dostarczaniu organizmowi odpoczynku potrzebnego do regeneracji. Dobrze też nie zapominać, że głównym nośnikiem mikroorganizmów wywołujących infekcje gardła są ludzie, dlatego w miarę możliwości unikajmy zatłoczonych i dusznych pomieszczeń.

Źródło: biomedical.pl
Wpis: Polski Lekarz

Thursday, 21 March 2013

Polska Przychodnia Manchester Jakie rodzaje sportu można uprawiać przy problemach z sercem?

Często ludzie, którzy mają problemy z sercem nie decydują się na uprawianie sportu ze względu na strach przed obciążeniem organizmu. Jednak wbrew przyjętej opinii regularne uprawianie sportu ma pozytywny wpływ na organizm szczególnie na serce i układ krążenia.

Dlatego chorzy często zadają pytanie: jaki rodzaj sportu jest dla nas odpowiedni?

Najlepszy w tej sytuacji byłby trening wytrzymałościowy, ale zanim się do tego przystąpi należy zasięgnąć opinii lekarza. Najodpowiedniejsze rodzaje sportu dla pacjentów chorych na serce to: nordic walking, jogging, pływanie, jazda na rowerze, wędrowanie po górach, fitness i bieginarciarskie.Wymienione rodzaje sportu bardzo łatwo dopasować do potrzeb organizmu. Wszystko w myśl zasady - lepiej wolniej a dłużej.Wiadomo, że aby trening był skuteczny należy regularnie uprawiać sport.

Oczywiście nie wszystkie rodzaje sportu są odpowiednie dla pacjentów chorych na serce. Tacy pacjenci powinni unikać sportów dynamicznych.

Chore serce - mimo to sport

Nie tylko kardiolodzy, ale także ortopedzi i inni lekarze dochodzą do tego samego wniosku, że ruch pomaga, nawet gdy jest się chorym i jest lepszy niż drogie terapie i leki. Ćwiczy się przecież po to, by być zdrowym i by zachować figurę. Nawet jeśli jest się po zawale, miało się wszczepiony implant czy cokolwiek innego, nie ma powodów by rezygnować ze sportu. Wystarczy spojrzeć na pozytywne strony sportu, do których należą:

  • wydłuża przewidywany czas życia;

  • zmniejsza ryzyko zwężenia naczyń krwionośnych i śmierci;

  • obniża podwyższone ciśnienie krwi;

  • pomaga przy depresji i uczuciu strachu;

  • wzmacnia system odpornościowy - zmniejszona podatność na przeziębienia;

  • pomaga w utrzymaniu kondycji i zachowaniu dobrej figury;

  • poprawia samopoczucie.


Jak zacząć? Na co uważać? Ile zainwestować? No i przede wszystkim jaki sport wybrać? 

Szczególnie ważne jest to by po zawale serca, wszczepieniu implantu naczyń krwionośnych, bądź innej operacji na sercu wykorzystać aktywnie ruch i nie marnować czasu na zły trening. Najważniejsze jest by określić swoją kondycję. Podczas treningów puls czy wytrzymałość na pewno ulegnie zmianie.

Nieważne jest też czy ktoś ma 8 czy 80 lat, regularny trening pomaga wzmocnić naszą wydolność.  W dawnych czasach nie było problemu, ponieważ każdy zażywał codziennie jakiegoś wysiłku fizycznego.

W czasach gdzie światem rządzą komputery czy telewizja ludzie zamiast wychodzić na świeże powietrze wolą siedzieć na kanapie i pasywnie spędzać swój wolny czas. Takie zachowanie może prowadzić do ciągłych zachorowań. Dlatego powinno się wprowadzić w życie jakąś aktywność fizyczną. Wielu ludzi myśli, że wystarczy zacząć biegać bądź zapisać się na siłownię. Nie jest to jednak trafne wyjście, ponieważ wystarczy pół godziny dziennie wysiłku fizycznego aby zachować zdrowie.

By zachować zdrowie fizyczne i uprawiać sport z przyjemnością muszą być spełnione odpowiednie warunki, na które składają się takie cechy jak:

  • wytrzymałość;

  • siła;

  • ruchliwość;

  • prędkość;

  • koordynacja.


Jak się okazuje nie tylko trening wytrzymałościowy jest dobry, ale także kondycyjny, streching (rozciąganie) i trening koordynacyjny.

Trzeba jednak odpowiedzieć na pytanie: jak długo, jak intensywnie i jak często uprawiać sport. Wiadomo, że jeśli nie uprawiało się wcześniej sportu nie należy przesadzać.  Jak już wcześniej wspomniano pól godziny dziennie jest wystarczające, ale można również podzielić to na 3 razy po 10 minut by nie obciążać organizmu. Jeśli jednak chce się osiągnąć coś więcej należy ćwiczyć 3 razy po 30 minut w ciągu tygodnia. Wystarczy zebrać odpowiednio czynności w ciągu dnia, np.:

  • jeździć rowerem bądź chodzić pieszo do pracy;

  • wysiadać jeden przestanek wcześniej i resztę drogi iść na pieszo;

  • parkować auto kilka ulic wcześniej i resztę drogi iść na pieszo;

  • chodzić na spacery, najlepiej z partnerem bądź partnerką;

  • wyprowadzać psa.


 

Zrodlo: biomedial.pl

Wpis: Polski Lekarz

 

Wednesday, 20 March 2013

Polska Przychodnia Manchester Wiosnę czas zacząć...

Po wielu miesiącach obcowania z chłodem, śniegiem i niedoborem słońca nasz organizm (a my wraz z nim) wyraźnie domaga się obecnej w promieniach słonecznych witaminy D oraz endorfin. Można je wytworzyć zajadając się czekoladą i czekając, aż słońce samo zapuka do drzwi i zastanie nas z nadmiarem kalorii i zmęczonym ciałem. Można też wziąć sprawy w swoje ręce i przygotować ciało, jak i duszę na wiosenne dni.

Źródło: biomedical.pl
Wpis: Polski Lekarz

Tuesday, 19 March 2013

Polska Przychodnia Manchester Krwotok z nosa

 

 

Przyczyną krwawienia może być uszkodzenie mechaniczne tj. złamanie lub przemieszczenie jego chrząstek które może także utrudniać przepływ powietrza przez jamy nosowe. Zwężeniu mogą też ulec połączenia z zatokami obocznymi nosa. W rzadkich przypadkach w wyniku krwawienia wewnętrz­nego może dojść do wytworzenia krwiaka i zakażenia. Krwotok z nosa bywa zwykle jednostronny, aczkol­wiek zdarzają się krwotoki z obu jam nosowych jed­nocześnie.

Przyczyny:

nadciśnienie tętnicze,
choroby zakaźne przebiegające z gorączką,
skazy krwotoczne wrodzone (hemofilia i pokrew­ne) lub nabyte (uszkodzenie wą­troby, małopłytkowość nabyta),
skrzywienie przegrody nosowej, uraz okolicy nosa,
nadmierne nasłonecznienie lub przegrzanie organizmu,
wysiłek fizyczny,
wiele innych schorzeń (nowotwory, stany zapalne błony śluzowej, ciała obce itd.)

Postępowanie, tamowanie krwotoku:

głowę chorego pochylić do przodu, aby ewentualnie wypływająca krew wydostawała się na zewnątrz, nie była połykana i nie spowodowała zachłyśnięcia,
przyłożyć zimny kompres na okolicę krwawienia, tj. na grzbiet nosa, albo na okolicę górnej części karku,
docisnąć, bezpośrednio palcami, skrzydełka nosa do przegrody nosowej.

Jeżeli powyższe działania nie są skuteczne, należy pilnie skontaktować się z laryngologiem.

Źródło: biomedical.pl

Wpis: Polski Lekarz

Monday, 18 March 2013

Polska Przychodnia Manchester Margaryna szkodzi naszemu zdrowiu

Zamiana masła na margarynę może okazać się niebezpieczna dla naszego zdrowia. Międzynarodowy zespół naukowców stwierdził, że zawarte w niej tłuszcze podwajają ryzyko zawału serca. Odkrycia dokonano w trakcie ponownej analizy badań przeprowadzonych w latach 60. i 70. XX wieku.

Od niemal 50 lat doradzano nam by eliminować z naszej diety nasycone tłuszcze zwierzęce, takie jak masło, a w ich miejsce wprowadzać tłuszcze roślinne, które możemy znaleźć między innymi w margarynie.

Naukowcy jeszcze raz przeanalizowali badania jakie przeprowadzono w Sydney w latach 1966-1973. Programem badawczym objęto 458 mężczyzn w wieku od 30 do 58 lat, którzy przeszli zawał serca lub znajdowali się w grupie ryzyka. Połowie z nich doradzono wyeliminowanie z diety tłuszczów zwierzęcych.

Obecnie zwrócono uwagę na zupełnie nowe fakty, które doprowadziły ich do rewolucyjnych wniosków. Wyniki opublikowane w British Medical Journal wskazują, że osoby spożywające głównie tłuszcze roślinne znacznie częściej umierają na choroby serca i układu krwionośnego.

Do ponownej analizy wybrano właśnie badania z Sydney, gdyż skupiały się one wyłącznie na kwasie Omega 6 - tłuszczu najczęściej spożywanym przez Europejczyków i Amerykanów. W bardzo dużych ilościach występuje on w olejach wyprodukowanych z kukurydzy, słonecznika i soi, a także w produktach stworzonych na ich podstawie. Nasz organizm może przetwarzać je w kwas arachidonowy, mogący powodować uwalnianie innych substancji, będących przyczyną wielu przewlekłych chorób.

Badacze z Amerykańskiego Instytutu Zdrowia twierdzą, że ich odkrycie może mieć rewolucyjny wpływ na dietetykę. Bardzo szybko zostali jednak skrytykowani. Profesor Tom Sanders z londyńskiego King's College stwierdził, że rewelacje Amerykanów są niedostatecznie potwierdzone i mogą być jedynie impulsem do dalszych badań.

Dietetyczka Victoria Taylor twierdzi: "Wnioski przedstawione przez amerykańskich badaczy uczą nas jedynie tego, że powinniśmy bardziej krytycznie podchodzić do wszelkich naukowych rewelacji".

Powszechnie uważa się, że oleje roślinne powodują obniżenie poziomu cholesterolu oraz ciśnienia krwi. Ich spożywanie zaleca się także osobom będącym na diecie. Jednak bardzo wielu naukowców wciąż uznaje je za "niepewne" i "niebezpieczne dla zdrowia".

Źródło: (dailymail.co.uk, SC; Pog)
Wpis: Polski Dietetyk w Manchester - tel. 0161 707 1983

Sunday, 17 March 2013

Polska Przychodnia Manchester WZW typu C – czy warto się leczyć?

Zakażenie wirusem HCV dotyczy około 2% populacji ludzkiej, a w Polsce zakażonych jest od 400 do 700 tysięcy osób. Późne wykrycie wirusowego zapalenia wątroby nie daje gwarancji skuteczności leczenia. Zwłaszcza u osób starszych wzrasta ryzyko wystąpienia raka wątrobo-komórkowego.


Wirusowe zapalenie wątroby typu C jest chorobą zakaźną spowodowaną przez wirusa HCV. Zakażenie HCV dotyczy około 2% populacji ludzkiej, a w Polsce zakażonych jest od 400 do 700 tysięcy osób. Wirus ten, po wniknięciu do komórek wątroby, wywołuje w niej zmiany zapalne i martwicze.
Dlaczego badania są ważne?

Późna diagnostyka – po ok. 10-20 latach od chwili zakażenia, nie daje gwarancji skuteczności leczenia WZW typu C u osób, u których doszło do rozwoju marskości wątroby (zwłóknienia i stłuszczenia jej komórek). U osób tych wzrasta ryzyko wystąpienia raka wątrobowokomórkowego, którego leczenie jest niestety zwykle nieskuteczne.
Skutki terapii

Standardem leczenia zapalenia wątroby typu C jest terapia skojarzona pegylowanym interferonem alfa i rybawiryną. Co to takiego? Interferon alfa wywiera działanie przeciwwirusowe. Polega ono na pobudzaniu układu odpornościowego do niszczenia wirusów i eliminacji zakażonych wirusem komórek. Rybawiryna działa również przeciwwirusowo, jak dotąd nie został jednak poznany mechanizm tego działania.

Terapia nie pozostaje bez wpływu na samopoczucie pacjenta, przynosząc szereg działań niepożądanych, takich jak: uczucie zmęczenia, smutku, stany podgorączkowe, bóle mięśniowe, brak apetytu, nudności, drażliwość, świąd skóry, osłabienie.
Naukowcy wciąż udoskonalają leczenie

W ostatnich czasach zwalczanie zakażeń HCV postępuje. Specjaliści starają się wyłonić tych pacjentów, którzy rokują nadzieję najlepszej odpowiedzi na leczenie; modyfikują dawkowanie i czas leczenia pod kątem indywidualnego pacjenta. Większy nacisk kładzie się na problem działań niepożądanych prowadzonej terapii i korygowania tych zaburzeń. Niemniej jednak nie u wszystkich zakażonych możliwe jest całkowite zwalczenie wirusa.
Kto powinien się leczyć?

Według najnowszych standardów leczeniem powinni być objęci chorzy z ostrym lub przewlekłym zapaleniem wątroby oraz z wyrównaną marskością wątroby, której przyczyną jest HCV, jak również z pozawątrobowymi objawami zakażenia.

Należy dążyć do leczenia we wczesnych etapach choroby – terapia jest wtedy najskuteczniejsza. Poza tym osoby zakażone HCV powinny być systematycznie monitorowane w kierunku raka wątrobowokomórkowego.

Biorąc pod uwagę powikłania nieleczonej, postępującej choroby nie tylko warto się leczyć, ale jest to często koniecznością. Jednak nie wszyscy pacjenci wymagają leczenia. Poza tym z uwagi na liczne przeciwwskazania i działania niepożądane tylko lekarz specjalista jest w stanie zakwalifikować pacjenta do terapii, jak i ją bezpiecznie przeprowadzić.

Autor: Aleksandra Famulska
Wpis: