Thursday, 9 May 2013

Poznaj nasze opinie: Leniwy brzuch i zimny piec, czyli dlaczego tyjemy

Jedni mogą odżywiać się nieregularnie, opychać bez pamięci i zachowują zgrabną sylwetkę.


Inni każdą pajdę chleba czy batonik zaraz odnotowują w biodrach.


Osoby z nadwagą często narzekają, że ich tryb życia i dieta nie uzasadnia w pełni problemów z nadmiarem kilogramów. Częściowo mają rację...

Do języka potocznego weszło już określenie "zwolniona przemiana materii". Chętnie właśnie na nią powołują się ci, którzy nie dość, że szybko i łatwo przybierają na wadze, z trudem tracą kilogramy, to jeszcze po sukcesie w odchudzaniu boleśnie doświadczają efektu jo-jo, czyli sytuacji, gdy nie tylko błyskawicznie wracają do wagi sprzed kuracji odchudzającej, ale i znacznie ją przekraczają. Z lekceważeniem przyjmują przy tym sugestie, że sami są sobie winni: nie ruszając się, nieprawidłowo odżywiając, prowadząc nieregularny tryb życia.

Za nadwagą, a zwłaszcza otyłością, czasem stoją poważne choroby, same wymagające leczenia. Zarazem wiadomo, że w ogromnej większości to tryb życia jest przyczyną problemów. Trudno w to uwierzyć, gdy patrzy się na chudzielców, którzy nie mają pojęcia, co to dieta odchudzająca. Tymczasem jest tak, niesprawiedliwie, że niektórzy bezkarnie (przynajmniej do czasu) mogą sobie pozwolić na pewne zaniedbania. Inni stale trzymać wagę w ryzach. Na pocieszenie tym drugim można dodać, że zmiany hormonalne (np. ciąża, menopauza) czasem pozbawiają przywilejów szczupłe panie. Marne to jednak pocieszenie...

Termogeneza do tablicy

Nie tylko hormony i dieta decydują o naszej wadze. Według tzw. teorii termogenezy wszystkie organizmy można przyrównać do pieców o różnych możliwościach. Jeden spala wszystko, co do niego wpadnie, rozgrzewa się do gorąca, a potem wydziela mnóstwo energii. Drugi funkcjonuje gorzej: tli się tylko i pozostaje chłodny. Osoby otyłe to piece o słabym ogniu: niezdolne do spalenia i zamiany wszystkich kalorii w energię cieplną. Pozostałe kalorie odkładają się w postaci tkanki tłuszczowej. Proces jest nasilony, gdy organizm nadmiernie produkuje enzym zwany lipazą lipoproteinową (LPL). Naukowcy odkryli, że u osób otyłych enzym zbyt gorliwie wykonuje swoją pracę i zapasy tłuszczu są zdecydowanie większe niż potrzeby organizmu. Na podobnych zasadach działa efekt jo-jo. Organizm przez jakiś czas głodzony "obawia się" braku energii w przyszłości, więc jak tylko dostanie za dużo paliwa, gromadzi je w tkankach na gorsze czasy. Głodówki więc działają, ale tylko na krótką metę. Ponadto często sprzyjają utracie wody, nie tłuszczu, a czasowe odwodnienie to prędzej perspektywa problemów ze zdrowiem, niż sposób na szczupłą sylwetkę.

Rozgrzewamy piec

Co możesz zrobić, gdy jesteś piecem trudnym do rozgrzania? Bardzo wiele: ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Wyłącznie komórki mięśniowe są zdolne do efektywnego spalania tkanki tłuszczowej. Za mała masa mięśni może sprzyjać nadwadze. Wybór i intensywność treningów zależy od wielu czynników: dotychczasowej aktywności fizycznej (wysiłek trzeba zwiększać stopniowo), ogólnej kondycji, wieku, a przede wszystkim stanu zdrowia. Dla zdrowych każdy sport jest dobry. Chorzy powinni skonsultować się z lekarzem prowadzącym. Jeśli twój kręgosłup nie jest w formie, pomyśl o pływaniu. Jeśli nie możesz korzystać z basenu, gdyż masz skłonność do infekcji dróg moczowych, postaw na biegi, albo rower. Jeśli twój tłuszczyk jest nieregularnie rozłożony i myślisz raczej o ćwiczeniach na konkretne partie mięśni, odwiedź siłownię.

Od zaparcia do efektu jo-jo

Termogeneza i nadprodukcja LPL to tylko jedno ze zjawisk prowadzących do nadwagi. W ludzkim organizmie zachodzi tysiące procesów metabolicznych, które mogą sprzyjać tyciu.

Chociaż większość zaburzeń przemiany materii pojawiających się u osób dorosłych nie wiąże się z jakimiś poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi, utrudnia utrzymanie szczupłej sylwetki. Jeśli miewasz często zaparcia i wzdęcia, a na biodrach i udach błyskawicznie tworzą się charakterystyczne wałeczki, możliwe, że twój organizm ma problem z zamianą tłuszczu w energię. Przy zwolnionej przemianie materii charakterystyczny jest również efekt jo-jo.

Przyspieszyć przemianę

Jeśli "leniwy brzuch" to twój problem, bez usprawnienia pracy układu pokarmowego nie osiągniesz wymarzonej sylwetki. Nie dla ciebie także krótka kuracja, a potem powrót do starych nawyków. Przy problemach metabolicznych konieczne jest trwałe racjonalne odżywianie, połączone z fizyczną aktywnością. Twoja dieta powinna obfitować w błonnik, który nie tylko zmniejsza uczucie głodu, ale przede wszystkim skutecznie i dokładnie sprząta w jelitach. Znajdziesz go w sporych ilościach w otrębach, pełnoziarnistym pieczywie, kaszach, owocach oraz warzywach. Skoro twój organizm ma trudności z przyswajaniem tłuszczów zwierzęcych, warto przerzucić się na tłuszcze roślinne. Nie zapominaj o tzw. kwasach tłuszczowych omega, których wyśmienitym źródłem są ryby. Od nich na pewno nie przytyjesz.

Poprawie przemiany materii sprzyjają wyciągi ziołowe: z kawy, herbaty, morszczynu i brzozy. Powinny uwolnić cię od uciążliwych zaparć. Pamiętaj jednak, że można stosować je wyłącznie do momentu uregulowania stolców. Przedłużając taką kurację, możesz zaburzyć funkcje jelit i w efekcie jeszcze nasilić problemy. Z czasem zioła po prostu przestaną działać. Osobom, które mają trudności z przyswajaniem tłuszczu, mogą też pomóc tzw. fat burnery (pożeracze tłuszczu). Są dostępne bez recepty, ale działają tylko wtedy, gdy ich zażywanie połączysz z intensywnym treningiem fizycznym. Zarówno zioła, jak i inne specyfiki, mogą stosować bezpiecznie wyłącznie ludzie zdrowi, przestrzegający zaleceń z ulotki (jeśli jej nie ma: zrezygnuj z zakupu). Pamiętaj, że o swoich dyskretnych problemach medycznych możesz nawet nie wiedzieć. Zatem zawsze najbezpieczniej jest rozpocząć walkę z nadmiarem kilogramów z pomocą lekarza pierwszego kontaktu.
Źródło: gazeta.pl

Wpis: Polski Dietetyk Manchester 01617071983

 

Wednesday, 8 May 2013

Poznaj nasze opinie: Powiększone węzły chłonne: nie panikuj, działaj!

Ten objaw u wielu osób powoduje zrozumiały niepokój, chociaż w większości przypadków, szczęśliwie, na wyrost.


Obrzękiem węzłów limfatycznych rzeczywiście może objawiać się złośliwa choroba nowotworowa lub AIDS, ale również infekcja bakteryjna czy wirusowa, która szybko minie.


Ocenę sytuacji trzeba jednak pozostawić specjalistom i jak najszybciej rozpocząć diagnostykę.
Niepokojące rozpoznanie to nie wyrok, jeśli nie zlekceważysz pierwszych sygnałów choroby lub nie dasz sobą zawładnąć strachowi.

Kiedy szyja spuchnie ci niczym balon, a do kompletu dochodzi przejmujący ból, zazwyczaj na wizytę lekarską namawiać nie trzeba. Paradoksalnie jednak zaatakowane węzły chłonne wcale nie muszą być bolesne, wrażliwe na dotyk, ani powiększone znacznie, by zmiana ich wyglądu wymagała konsultacji lekarskiej. Wręcz przeciwnie: czasem twarde, zbite, niebolesne, duże węzły, bez towarzyszącej opuchlizny poza ich obrębem, mogą wskazywać na chorobę nowotworową. Silny ból, zmieniona skóra na dużej powierzchni, a nawet wyciek ropny, niejednokrotnie oznacza "tylko" zakażenie bakteryjne. Trzeba je leczyć, ale zazwyczaj nie jest to skomplikowane i długotrwałe. Zatem: cokolwiek niepokojącego dzieje się z układem limfatycznym (układem chłonnym), wymaga wizyty lekarskiej. I tyle.

Gdzie i po co te węzły chłonne?

Bywa i tak, że masz powiększone węzły chłonne, a wcale o tym nie wiesz i dopiero lekarz odkrywa zmiany, np. podczas badania usg czy rtg. Są one bowiem bardzo liczne (położone na trasie naczyń limfatycznych), często ukryte, a nas na badania wysyłają inne objawy niż ich powiększenie. Główne i najlepiej znane (bo wyczuwalne) skupiska znajdują się na szyi, przy uszach, pod żuchwą, pod pachami, w pachwinach, ale wszystkich węzłów limfatycznych jest kilkaset. Te zlokalizowane w klatce piersiowej czy jamie brzusznej ogląda przede wszystkim specjalista, głównie dzięki sprzętowi medycznemu. Węzły w pobliżu łokcia czy pod kolanem często obserwujesz samodzielnie, ale raczej podejrzewasz innych winowajców dolegliwości.

Węzły chłonne stanowią ważny element układu immunologicznego. Filtrują limfę (chłonkę), czyli płyn rozprowadzający po całym organizmie limfocyty, czyli komórki odpornościowe. Przede wszystkim jednak najpierw umożliwiają tym białym krwinkom dojrzewanie. Służą więc do unicestwiania wszelkich drobnoustrojów chorobotwórczych i innych patogenów, także komórek nowotworowych.

Kiedy chorujesz, a węzły intensywnie pracują, powiększają się. Zarazem limfadenopatia (która polega na powiększeniu węzłów chłonnych) to nieprawidłowość. Czasem mija sama, bywa nawet i tak, że lekarz nie jest w stanie wykryć pierwotnej przyczyny problemów z węzłami. A jednak trzeba próbować sprawę wyjaśnić i nie zakładać z góry, że pewnie i tak niewiadomo. W przypadku tak wielu chorób czas rozpoczęcia leczenia jest kluczowy. Dla pacjenta, a bywa, że również otoczenia (w przypadku chorób zakaźnych szybka diagnoza pozwala uchronić innych przed zarażeniem).

U dzieci i młodzieży

Rodzic, który zauważy u swojego dziecka powiększone węzły chłonne, zwykle przejmuje się tym bardziej, niż widząc zmiany u siebie. Tymczasem u ludzi młodych (do 30. roku życia) łatwo o obrzęk z byle powodu. Węzły chłonne dziecka, będące przecież elementem układu odpornościowego, mogą zareagować intensywnie na wiele wirusów i bakterii, gdyż nieznany wróg jest zawsze traktowany bardziej serio. Nie w pełni dojrzały układ immunologiczny, w dodatku wciąż narażony na kontakt z nowym agresorem, czasem reaguje "nerwowo". Doświadczenie ma więc swoje dobre strony: jeśli masz więcej niż 30 lat i kilka razy przeszedłeś anginę, po kolejnej chorobie raczej szybko znikają wszystkie ślady. U dziecka, którego układ odporności nie miał wcześniej kontaktu z paciorkowcami, przebieg choroby będzie cięższy, ból gardła bardziej dotkliwy, a węzły chłonne przez jakiś czas, nawet po antybiotykoterapii, powiększone. Zakłada się, że nawet do 6 tygodni, jednak według onkologów powiększenie węzłów chłonnych ponad dwa tygodnie wymaga już pełniejszej diagnostyki.

U ośmiu na 10 młodych ludzi limfodenopatia ma charakter łagodny, o podłożu infekcyjnym. To może być skutek mononukleozy zakaźnej (choroba pocałunków), innej wirusówki, ataku bakterii. Przyczyną mogą być nieleczone mleczaki (częsty błąd!), zapalenie ucha czy świnka. Ta ostatnia rzadko, gdyż przed chorobą skutecznie chroni szczepienie.

Każda z tych chorób wymaga wizyty u lekarza, choćby ze względu na ryzyko powikłań. Ważne też, by to pediatra czy internista poszukał przyczyny. Bywa, że objawy infekcji świadczą nie tylko o niej.

Nie wolno zapominać o tych 20% dzieci i młodych ludzi, którzy mają powiększone węzły chłonne z innej przyczyny. Czasem nie udaje się jej odkryć, ale zdarza się, że sprawcą jest białaczka czy chłoniak, który szczególnie "lubi" ludzi młodych, a daje objawy podobne do uporczywego przeziębienia.

U dorosłych

Jeśli nie wykluczasz, że możesz być nosicielem wirusa HIV, powiększone węzły chłonne powinny przekonać cię do badania, które pozwoli to wykluczyć. Nie zastanawiaj się, tylko po prostu to zrób. W przypadku osób zakażonych węzły chłonne mogą powiększyć się szybciej, niż wyraźnie rozwinie się AIDS. Upewnij się, że to nie HIV, a jeśli właśnie on stoi za twoimi problemami, szukaj pomocy. Dzisiaj już jest naprawdę skuteczna, ale bez diagnozy nie możesz na nią liczyć.

Doświadczony układ immunologiczny nie daje się już tak nabierać, jak młody. Jeśli masz skończone 50 lat i nagle wyczujesz zgrubienie na szyi, pod pachą, a nawet w łokciu, nie bagatelizuj tej dolegliwości. Ocenia się, że u mniej niż połowy osób starszych powiększenie węzłów chłonnych to objaw stanu zapalnego, np. przeziębienia. Stany podgorączkowe nie zwiększają prawdopodobieństwa, że to infekcja. Jeśli tracisz też wagę bez uzasadnienia, towarzyszy ci przewlekłe zmęczenie, tym bardziej odwiedź lekarza. Niestety, z wiekiem rośnie ryzyko, że węzły chłonne zaatakował proces nowotworowy. Panie, badając co miesiąc piersi, nie powinny zapominać o kontroli węzłów chłonnych pod pachą, bo objawy kobiecych nowotworów często zaczynają się właśnie tam.

Kontrola u ginekologa lub w przypadku panów u urologa, badanie krwi i moczu - często te podstawowe działania profilaktyczne pozwalają wykluczyć poważną chorobę lub nakierować lekarzy tak, byś otrzymał właściwą pomoc. Czasem konieczna jest bardziej zaawansowana diagnostyka, by wiedzieć co i jak leczyć (np. pobranie chirurgiczne całego węzła do badania). I nie ma się co złościć, gdy okaże się, że takie działanie nie było potrzebne. Trzeba się cieszyć i rozumieć, że było konieczne - dla pewności.

Jeśli wyniki są złe? To nie truizm, że większość poważnych chorób, na czas odkrytych, jest uleczalna, a skuteczność terapii stale rośnie. Takie są fakty.
Źródło: gazeta.pl

Wpis: Polski Lekarz Rodzinny Manchester 01617071983

Tuesday, 7 May 2013

Poznaj nasze opinie: Za niskie ciśnienie - kiedy trzeba je leczyć?

W przeciwieństwie do nadciśnienia traktowane jest jako wydumany problem.


Osobom, którym dokucza, zwykle w ramach leczenia zaleca się "kielicha", albo "małą czarną".


Tymczasem niedociśnienie może być objawem poważnego schorzenia, w tym niewydolności krążenia.
Nie dziw się, że niedociśnienie tętnicze, czyli hipotonia, nie jest traktowane zbyt serio przez wielu lekarzy. Jeśli twoje ciśnienie tętnicze krwi spada poniżej 100/60 mm Hg, prawdopodobnie, nawet w odległej przyszłości, nie dostaniesz zawału, ani udaru. Najczęściej twój problem nie zagraża zdrowiu i życiu, a z nieprzyjemnymi dolegliwościami możesz walczyć domowymi sposobami. Warunek jest jeden: trzeba najpierw upewnić się, że cierpisz na tzw. niedociśnienie pierwotne (idiopatyczne). W przypadku niedociśnienia wtórnego sprawa może być poważna.

Wrodzone, czy nabyte?

O samoistnym, czyli pierwotnym niedociśnieniu, mówimy wtedy, gdy przewlekle utrzymują się niskie wartości ciśnienia tętniczego krwi, a ich przyczyny nie udaje się odkryć. Często występuje rodzinnie. Niedociśnienie pierwotne dotyczy najczęściej nastolatków i osób w wieku średnim, a także młodych, szczupłych kobiet. Blisko 90% chorych cierpi na ten rodzaj niedociśnienia, a ono nie wymaga specjalistycznego leczenia. To fakt, który nie powinien jednak uśpić czujności, gdyż pozostałe 10% niedociśnieniowców to potencjalni pacjenci kardiologów i endokrynologów. Niedociśnienie wtórne bywa bowiem spowodowane poważnymi schorzeniami.

Nie tak łatwo odkryć, na który rodzaj niedociśnienia cierpimy. Zwykle nie kontrolujemy go przecież systematycznie. Wrodzone niskie ciśnienie występuje u kilkuset tysięcy Polaków. To sporo, ale na pewno jest rzadsze, niż się powszechnie sądzi. Nawet bardzo młoda osoba, która ma niskie ciśnienie, powinna pokazać się lekarzowi, by upewnić się, że nie jest chora.

Kiedy do lekarza?

Z pewnością jednorazowy nieprawidłowy pomiar (mówimy o nim wtedy, gdy ciśnienie skurczowe spada poniżej 100 mm Hg lub rozkurczowe poniżej 60 mm Hg) nie jest powodem do paniki. Konsultacja lekarska, a także szczegółowe badania są jednak wskazane, gdy spadki powtarzają się i towarzyszą im takie objawy, jak uczucie duszności,

bóle w klatce piersiowej, obrzęki kończyn, silne bóle, bądź zawroty głowy, czy omdlenia. Dodatkowym sygnałem do niepokoju przy niskim ciśnieniu jest przyspieszony puls (ponad 100 uderzeń serca na minutę w spoczynku).

Jeśli kiedykolwiek chorowałeś na nadciśnienie, jesteś po zawale, czy masz problemy z krążeniem, a teraz dokucza ci niedociśnienie, nie zwlekaj z wizytą u lekarza, najlepiej kardiologa. Jeżeli nie jesteś jeszcze pod jego opieką, np. z powodu nadciśnienia, skieruje cię lekarz pierwszego kontaktu.

Podstawowe badania

Ponieważ niedociśnienie wtórne zwykle towarzyszy schorzeniom kardiologicznym (niewydolność krążenia, zwężenie aorty, zaburzenia rytmu serca), lekarz, by je wykluczyć, prawdopodobnie w pierwszej kolejności zaleci wykonanie elektrokardiogramu (EKG). Jeśli nie rozstrzygnie w pełni wątpliwości, czasem wykonuje się dodatkowo echokardiografię. Możliwe też, że zleci morfologię krwi i badania biochemiczne, by upewnić się, że nie masz anemii lub niedoboru minerałów. Często niedociśnienie dokucza kobietom, które stosują restrykcyjne diety odchudzające.

Znaczenie będzie też miał podstawowy wywiad, dotyczący twojego zdrowia. Spadek ciśnienia mogą wywoływać leki stosowane w nadciśnieniu tętniczym i chorobie Parkinsona, leki przeciwarytmiczne, psychotropowe i odwadniające. Czasem zaburzenia hormonalne, np. niedoczynność kory nadnerczy.

Dopiero wykluczenie tych wszystkich przyczyn pozwala z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że nie musisz przejmować się niedociśnieniem.

Walcz z dokuczliwymi objawami

Jeśli okaże się, że cierpisz z powodu niedociśnienia samoistnego, nie wymagasz wprawdzie "poważnego" leczenia, ale też nie ma powodu, byś pokornie znosiła przykre dolegliwości. Wzmożona senność, ogólne osłabienie i mniejsza wydolność fizyczna to najczęstsze skutki hipotonii. Inne to: problemy z koncentracją, podatność na nastroje depresyjne, nadmierne ziębnięcie nóg i rąk, szum w uszach, ćmiące bóle głowy.

Stara, jak świat, metoda, czyli mocna kawa, rzeczywiście pomaga wielu osobom z niedociśnieniem, a jedna, dwie filiżanki dziennie jeszcze nikomu nie zaszkodziły. Równie modny alkohol to zdecydowanie gorszy pomysł. U części chorych nawet niewielka dawka alkoholu, zamiast "rozgrzać", sprzyja dalszemu spadkowi ciśnienia i pogorszeniu samopoczucia.

Osoby z niskim ciśnieniem nie muszą, a nawet nie powinny, ograniczać soli w diecie. Wskazane jest, by dostarczały organizmowi odpowiednią ilość płynów: co najmniej dwa litry na dobę. Uwaga: nie wliczamy w to kawy.

Błyskawiczne, ale i długoterminowe, oczekiwane efekty, czyli wzrost ciśnienia, gwarantuje ruch na świeżym powietrzu i pływanie. Dobrze jest spać "wysoko", na dwóch poduszkach. Można także stosować specjalne pończochy lub skarpety uciskowe, które poprawiają krążenie żylne.

Jeśli zawiodą wszelkie domowe sposoby, porozmawiaj z lekarzem o leczeniu farmakologicznym.

Nie zapominaj o regularnych wizytach u okulisty. Warto pamiętać, że osoby z niskim ciśnieniem należą do grupy zwiększonego ryzyka zachorowania na jaskrę.
Źródło: gazeta.pl

Wpis: Polski Lekarz Rodzinny w Manchester 01617071983

 

Saturday, 4 May 2013

Poznaj nasze opinie: Morfologia krwi - jak odczytać wynik?

Morfologia krwi to podstawowe badanie diagnostyczne, które pozwala wykryć w organizmie infekcje, zapalenia, niedokrwistość i inne procesy chorobowe.


Jest obowiązkowa dla każdej osoby pracującej zawodowo. Co oznacza za niskie lub za wysokie stężenie hemoglobiny, limfocytów czy leukocytów?


Ogólne badanie krwi (morfologia krwi) powinno się wykonywać raz w roku.
Jest ono pomocne w diagnostyce wielu chorób.

Co się kryje za tajemniczymi skrótami, jakie parametry stanowią normę, o czym świadczą obniżone oraz podwyższone wartości m.in. hemoglobiny, erytrocytów, leukocytów czy limfocytów - tego dowiesz się z naszego niezbędnika. Krótkie opisy najważniejszych parametrów pomogą w interpretacji wyników.

Po kliknięciu na wybrany rodzaj badania możesz sprawdzić jakie parametry oznaczają normę, a kiedy stężenie jest zbyt wysokie lub zbyt niskie i jakie schorzenie lub chorobę może oznaczać.
* Hemoglobina
* Erytrocyty (RBC)
* MCV
* MCH
* MCHC
* Hematokryt (HCT)
* Anizocytoza (RDW)
* Anizochromia (HDW)
* Retykulocyty (RET)
* Leukocyty (WBC)
* Limfocyty (LYMPH)
* Monocyty (MONO)
* Eozynofile (EOS)
* Bazofile (BASO)
* Neutrofile (NEUT)
* Trombocyty (PLT)
* Odczyn Biernackiego (OB)
* Żelazo (Fe)
* Ferrytyna
* Transferyna (TRF)
* Erytropoetyna (EPO)
* Całkowita zdolność wiązania żelaza (TIBC)
Autor: Marta Nowak
Źródło: WieszJak.pl
Wpis: Polskie Laboratorium Badań Medycznych Manchester tel. 0161 707 1983

Friday, 3 May 2013

Poznaj nasze opinie: Zapalenie macicy

Zapalenie macicy, to jedna z najczęściej występujących kobiecych dolegliwości.


W większości przypadków zapalenie wywołuje wirus lub bakteria, która przez pochwę przedostaje się do narządów rodnych i atakuje szyjkę macicy.


Objawy

- ostre bóle w podbrzuszu, uczucie gniecenia

- osłabienie, gorączka

- upławy jak przy zapaleniu pochwy

- krwawienia międzymiesiączkowe, obfite miesiączki

Przyczyny

Wywołują je drobnoustroje, przede wszystkim bakterie, ale również grzyby , wirusy i organizmy pasożytnicze. Przebieg Najczęstszą postacią zapalenia i jednym z najczęstszych schorzeń kobiecych jest zapalenie szyjki macicy, które może spowodować powstanie nadżerki . Pod tą nazwą należy rozumieć uszkodzenie nabłonka wielowarstwowego płaskiego pokrywającego tarczę szyjki macicy w postaci niegojącego się otarcia. Zapalenie macicy często przebiega bezobjawowo. Gdy infekcja obejmuje szyjkę macicy, podstawowym objawem są upławy. Przy zapaleniu obejmującym błonę śluzową, mięśniówkę czy przymacicza pojawiają się zaburzenia krwa- wienia miesiączkowego, które początkowo są skąpe, a potem stają się obfite, oraz objawy ogólne, jak ból podbrzusza, gorączka.

Powikłania

Nieleczona nadżerka po pewnym czasie może przekształcić się w nowotwór. Jeśli rozwinie się zapalenie macicy, a ropa nie ma swobodnego odpływu, pojawia się zagrożenie zakażeniem krwi (posocznica, sepsa ).

Diagnostyka

Każda nadżerka wymaga diagnostyki cytologicznej w celu wykluczenia obecności komórek raka.

Leczenie

Polega na stosowaniu preparatów przeciwbakteryjnych i/lub przeciwgrzybiczych doustnie i miejscowo w postaci globulek, tabletek dopochwowych lub kremów. W przypadkach opornych na leczenie przeciwzapalne nadżerek stosuje się metody, które mają zlikwidować nabłonek gruczołowy (przyżeganie, krioterapia, elektrokoagulacja). Jeśli dojdzie do zapalenia macicy i nagromadzenia ropy w jej jamie, po leczeniu antybiotykowym wskazane jest wyłyżeczkowanie macicy, aby wykluczyć zmiany nowotworowe.

Profilaktyka

Dbałość o higienę, częste zmienianie tamponów.
Źródło: gazeta.pl

Wpis: Polski Lekarz Ginekolog Manchester 01617071983

Thursday, 2 May 2013

Poznaj nasze opinie: Komputery sprzyjają bezsenności

Z badań National Sleep Foundation (NSF) wynika, że korzystanie z komputera na godzinę przed planowanym zaśnięciem może prowadzić do bezsenności lub innych zaburzeń snu.


Według amerykańskich badań NSF aż 60 proc. ankietowanych cierpi z powodu niechcianych przebudzeń, bezdechu (objawiającego się chrapaniem), porannego uczucia zmęczenia.


Powszechne są też duże trudności z samym zasypianiem, sen badanych jest płytki, możliwy do przerwania nawet przez cichy, obcy dźwięk.

Przyczyną tych problemów, w opinii badaczy, jest przede wszystkim nadmiar obowiązków (dotyczy przede wszystkim kobiet, zwłaszcza młodych, pracujących matek), ale i nadużywanie elektroniki. Aż 6 na 10 z ankietowanych przyznało, że kilka razy w tygodniu używa komputerów na godzinę przed ułożeniem się do snu. Około połowa nastolatków i dwudziestolatków używa ich przed zaśnięciem każdej nocy.

Zdaniem prof. Charles'a Czeislera z Harvard Medical School, właśnie elektronika staje się jedną z najważniejszych przyczyn problemów z zasypianiem. Szkodliwe jest zwłaszcza używanie urządzeń elektronicznych bezpośrednio przed snem. Zagrożenie stanowią emitujące silne światło ekranu komputery PC, laptopy, a nawet smartfony.

Innym czynnikiem zaburzającym sen są nocne rozmowy, zwłaszcza przez komórkę, popularne szczególnie wśród nastolatków i dwudziestolatków. Jedna na pięć ankietowanych osób w tym wieku przyznała, że kilka nocy w tygodniu budzi ją nocny SMS lub telefon.

Według wiceprezesa NSF Russella Rosenberga powstał swoisty paradoks. Używanie telefonów komórkowych i komputerów miało czynić życie łatwiejszym, tymczasem może prowadzić do takich zaburzeń snu, że następnego dnia miliony osób korzystających z tych "udogodnień" funkcjonują znacznie gorzej...
Źródło: zdrowie.pl

Wpis: Polski Lekarz Rodzinny Manchester 01617071983

 

Wednesday, 1 May 2013

Poznaj nasze opinie: Niechciana pamiątka z wakacji

Wakacyjna atmosfera, nowe znajomości, wyjazdy w nieznane i szalone imprezy.


Wszystko to może zapewnić nam niezapomniane wspomnienia z wakacji.


Gorzej, gdy zapewni nam również inną trwałą pamiątkę - chorobę przenoszoną drogą płciową.
Latem wzrasta zachorowalność na choroby weneryczne, które potem trzeba leczyć tygodniami lub miesiącami. Niektórych nie da się wyleczyć w ogóle...

Wirusy

Wirus HIV, wirus zapalenia wątroby typu B, wirus brodawczaka ludzkiego (HPV) czy opryszczki (HSV) - to wirusowe infekcje, które początkowo mogą nie dawać żadnych objawów. Przed wirusami, które znajdują się w wydzielinach ciała, takimi jak HIV i WZW typu B, możemy się ochronić stosując prezerwatywy. W przypadku wirusów bytujących w okolicach narządów płciowych, prezerwatywy mogą obniżyć ryzyko zakażenia, jednak go nie wykluczają.

Wirus opryszczki czy brodawczaka ludzkiego bez trudu przenoszą się z narządów płciowych jednej osoby na narządy partnera. Infekcje możemy przenieść nawet przez dotyk, bo wirusy bytują w komórkach skóry. Cztery ze szczepów wirusa HPV są główna przyczyną występowania raka szyjki macicy u kobiet. Udowodniono, że wirus brodawczaka ludzkiego atakuje nie tylko śluzówkę narządów płciowych, ale także jamy ustnej. Uprawiając seks oralny z osobą zakażoną wirusem HPV zwiększamy ryzyko wystąpienia takiego nowotworu. Co ważne - wirus przez wiele miesięcy a nawet lat może nie dawać żadnych objawów. To oznacza, że nosiciel nie jest świadomy, że może nim kogoś zarazić. Nie da się w żaden sposób poznać, czy ktoś jest nosicielem wirusa, bo objawy występują tylko okresowo, a początkowo mogą nie pojawiać się w ogóle. Wirus opryszczki płciowej, podobnie jak wargowej, bytuje w organizmie przez całe życie. Raz zarażona osoba jest nosicielem zawsze, mimo że objawy choroby występują tylko czasami.

Chlamydia

U 80% zakażonych osób nie występują podejrzane objawy. Jeśli się pojawią, są to najczęściej: u kobiet: - zapalenie szyjki macicy objawiające się śluzowo-ropnymi upławami, krwawienia międzymiesiączkowe, świąd i pieczenie przy oddawaniu moczu, wzmożone parcie na mocz, bóle w podbrzuszu, u mężczyzn - śluzowy, rzadko ropny wysięk z cewki moczowej, świąd i pieczenie w okolicy ujścia cewki moczowej. Częstotliwość zakażenia jest 10-krotnie wyższa u młodych osób mających wielu partnerów seksualnych. Powikłania u kobiet to m.in.: zapalenia narządów układu rozrodczego, zapalenie okołowyrostkowe i okołowątrobowe; niepłodność. Jeśli zakażenie nastąpi podczas ciąży, może być przyczyną zapalenia spojówek, płuc, gardła i przewodu pokarmowego u noworodka. U mężczyzn chlamydia prowadzi do zapalenia najądrza i gruczołu krokowego, okresowo mniejszej płodności. Zarówno u kobiet, jak i mężczyzn może powodować zespół Reitera, czyli zapalenie cewki moczowej, spojówek i stawów.

Rzęsistkowica

Trichomonas vaginalis - to pierwotniak, który odpowiada za zakażenie. W grupie szczególnego ryzyka znajdują się kobiety po menopauzie. Objawy zakażenia rzęsistkiem pochwom u kobiet: to obfite, pieniste, cuchnące, upławy o barwie żółtej lub zielonkawej, świąd, pieczenie i ból w okolicy krocza, zaczerwienienie sromu i pochwy, bóle w podbrzuszu, parcie na pęcherz, częste (bolesne) oddawanie moczu. U mężczyzn to m.in.: świąd, ból cewki moczowej, obfity ropny wyciek z cewki, częste i bolesne oddawanie moczu , obrzęk, zaczerwienienie, nadżerki na żołędziu i napletku. Powikłaniami długotrwałej infekcji zarówno u kobiet jak i u mężczyzn mogą być problemy z oddawaniem moczu i niepłodność.

Kiła

Tak, tak, kiła niestety ma się całkiem dobrze. Co gorsza - liczba zakażeń wcale nie maleje. Kiła rozpoczyna się tzw. objawem pierwotnym. Niebolesna, twarda grudka pojawia się na narządach płciowych i po kilku tygodniach znika. Niestety, to nie koniec choroby, a dopiero początek. Kilkanaście tygodni od zarażenia sprawa wygląda już gorzej. Na skórze pojawiają się czerwone, plamiste, grudkowe lub krostkowe wykwity , towarzyszy im powiększenie węzłów chłonnych, łysienie oraz plamiste odbarwienia skóry. Kolejne objawy, które mogą się pojawić po latach to: tętniak aorty, uszkodzenie zastawek serca, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, porażenie nerwowe czy guzy, które mogą umiejscowić się w całym organizmie (tzw. kilaki). Dlatego warto zbadać się po podjęciu ryzykownych kontaktów seksualnych.

Pamiętaj, że choroby weneryczne wyrządzają tym mniejsze szkody, im wcześniej sa wykryte i leczone. Jeżeli przypuszczasz, że mogło dojść do zarażenia, wykonaj testy lub zgłoś się do odpowiedniej poradni. W przypadku wszystkich chorób ważne jest poddanie leczeniu obydwu partnerów. Jeśli masz kontakt ze swoja wakacyjną znajomością, poinformuj o konsekwencjach wspólnej przygody. Choroby weneryczne to wszelkie dolegliwości, jakie przenoszone są drogą płciową. Nawet jeśli to "tylko grzybica" - zgłoś się do lekarza.
Źródło: gazeta.pl

Wpis: Polski Lekarz Ginekolog Manchester 01617071983